12-latkowie na obozie w Mielcu
Drużyna Stadionu Śląskiego z rocznika 2014 przebywa na obozie zimowym w Mielcu 
Na obiektach w nieodległym Tuszowie “Zieloni” 
szykują się do zbliżających się, wiosennych zmagań w I lidze młodzików 
Nasi 12-latkowie rozpoczęli zgrupowanie 1 marca. Dwa tygodnie wcześniej w tym samym miejscu do swoich rozgrywek przygotowywali się juniorzy młodsi Stadionu. Podobnie jak starsi koledzy, ekipa z rocznika 2014 jest zadowolona z zastanych warunków.
Wspólnie spędzony tydzień to dla szkoleniowca i jego podopiecznych nie tylko okazja na szlifowanie piłkarskiej formy, ale również zintegrowanie drużyny. – Przede wszystkim zależało nam na budowaniu świadomości okołotreningowej, która w tym wieku powinna systematycznie rosnąć. Chodzi o podejście do treningów, koncentrację, regenerację, odpowiedzialność za własny rozwój oraz radość z tego, co się robi. Jeśli chodzi o kwestie piłkarskie, kontynuujemy realizację założeń, które wyznaczyliśmy sobie na cały sezon i konsekwentnie je rozwijamy – tłumaczy opiekun “Zielonych”.
Chorzowianie swoje zgrupowanie zaplanowali niemal bezpośrednio przed inauguracją ligowych zmagań. Z Mielca wrócą w sobotę, a już w niedzielę staną do rywalizacji o punkty z rówieśnikami ze Stali-Śrubiarnia Żywiec. – Start ligi traktujemy jako naturalną kontynuację naszej pracy, bo zarówno w okresie bez rozgrywek, jak i tutaj na obozie, rozgrywaliśmy ciekawe i wartościowe mecze kontrolne. Dzięki temu chłopcy są w rytmie meczowym i mogą płynnie wejść w ligową rywalizację – zapewnia trener Miłosz Węglarz.
Jakie apetyty panują w ekipie, która jesień zakończyła na drugim miejscu w regionie? – Boisko wszystko zweryfikuje. Naturalne jest to, że w każdym meczu chłopcy wychodzą z nastawieniem, żeby wygrać, bo to część sportowej rywalizacji. Nie zakładamy jednak konkretnych celów drużynowych. Skupiamy się na rozwoju każdego zawodnika, którego sprawdzianem jest mecz – deklaruje Miłosz Węglarz.














